Wywiad - Weronika Wróblewska (Stal Grudziądz)

Weronika Wróblewska (Stal Grudziądz) zawodniczka na początku swojej kolarskiej drogi. Już w roku 2016 pokazała ze drzemią w Niej wielkie możliwości zdobywając dwukrotnie tytuł Mistrzyni Polski szkółek kolarskich zarówno w wyścigu ze startu wspólnego jak i podczas zmagań w jeździe na czas. Sezon 2017 rozpoczynała w drużynie Pacific Toruń jednak od lipca reprezentowała już barwy Stali Grudziądz gdzie z dobrej strony pokazała się na Nutella Mini Tour de Pologne zajmując trzecie miejsce na jednym z etapów. Teraz przed Weroniką nowy sezon z wielkimi planami na drugi rok ścigania w kategorii młodziczka.


- Witam. Jak idą Ci przygotowania do Nowego sezonu? Na czym teraz najbardziej się skupiasz podczas treningów?

W.W - Witam. Przygotowania do sezonu idą bardzo dobrze. Najbardziej skupiam się na ogólnorozwojowym treningu czyli takim jak hala oraz marszobiegi. W tym okresie jest bardzo ważne to, aby budować podstawę.

- Opowiedz nam jak trafiłaś do kolarstwa? Dlaczego akurat kolarstwo?

W.W -  Do kolarstwa trafiłam za namową kuzyna oraz przez to, że przy mojej szkole powstał Ludowy Uczniowski Klub Sportowy Grodno Nowogród. Przyglądałam się chłopakom jeżdżącym w tym klubie i stwierdziłam że ja też chcę tego spróbować.

Fot: Nutella Mini Tour de Pologne

- Sezon 2017 już dawno zakończony, jaki on był w Twoim wykonaniu, jakbyś go podsumowała?

W.W -  Sezon 2017 w moim wykonaniu oceniam na udany. Wyścigi, które były moim celem zakończyłam z bardzo dobrymi wynikami.

- W roku 2017 wystartowałaś między innymi podczas Nutella Mini Tour de Pologne, w którym dotarłaś do finału, a podczas jednego z etapu zajęłaś 3 miejsce, jak wspominasz Swój udział w tym wyścigu?

W.W -  Udział w wyścigu Nutella Mini Tour de Pologne wspominam bardzo dobrze. Było to wielkie przeżycie, towarzyszył mi stres, ale również dużo pozytywnych emocji. Wszystkie dziewczyny były świetnie przygotowane więc była ciężka walka. Oczywiście najmilej wspominam etap w Zabrzu, za który bardzo chciałabym podziękować dziewczynom z drużyny.


Fot: Nutella Mini Tour de Pologne

- Największy sukces?

W.W -  Moim największym sukcesem jest Tytuł Mistrzyni Polski szkółek kolarskich ze startu wspólnego oraz w jeździe indywidualnej na czas w 2016 roku. Dziękuję mojemu trenerowi bez którego to byłoby nie możliwe (Wiesław Młodziankiewicz)

- Najlepsze wspomnienie z sezonu 2017?

W.W -  Moim najlepszym wspomnieniem jest zdecydowanie udział w Nutella Mini Tour de Pologne. Był to mój pierwszy start w tak prestiżowym wyścigu.

Fot: Nutella Mini Tour de Pologne

- Nowy rok to już będzie sezon całkowicie spędzony w klubie z Grudziądza, jakie stawiasz sobie na niego cele i plany?

W.W -  Tak, ten sezon będzie całkowicie spędzony w klubie z Grudziądza. Moje cele na ten rok to być jedną z czołowych zawodniczek w Polsce w mojej kategorii oraz pierwsza piątka na finale Nutella Mini Tour de Pologne. Jednym z planów na początek to wystartowanie w wyścigu na otwarcie sezonu Ślężański Mnich.

- Jesteś na początku swojej kariery kolarskiej - jak Ci idzie nauka w szkole i łączenie jej z trenowaniem kolarstwa?

W.W -  Nauka w szkole jest bardzo ważna, więc staram się łączyć ją z kolarstwem. Moim zdaniem sport i nauka muszą iść w parze.

Fot: Dzień Dobry TVN

- Startowałaś już na wielu wyścigach, co Twoim zdaniem jest do poprawy w organizacji wyścigów, albo czego twoim zdaniem na nich brakuje?

W.W - Organizacja wyścigów jest dobra, ale można poprawić zabezpieczenia trasy.  

- Kolarstwo to wiele konkurencji w której Ty najlepiej się odnajdujesz (Szosa czy tor)?

W.W - Najlepiej czuję się na szosie, ponieważ nie jeżdżę dużo na torze. Tor będę traktowała tylko jako uzupełnienie.

Dziękujemy za rozmowę, gratulujemy sukcesów i życzymy kolejnych świetnych występów.

Popularne posty z tego bloga

Karol Dziambor

Wywiad z Arturem Królem byłym zawodowym zawodnikiem takich grup jak Amore & Vita czy Centri della Calzatura!

Wywiad z Laurą Wójcik (LKS Atom Dzierżoniów)