Wywiad z Aleksandrą Woźniak (KK Tramwajarz Łódź)
Aleksandra Woźniak (KK Tramwajarz Łódź) to jedna z najzdolniejszych i najlepszych zawodniczek młodego pokolenia, na swoim koncie ma już wiele sukcesów między innymi tytuł Wicemistrzyni Polski juniorek młodszych z roku 2015. Ten sezon mimo ze z problemami na pewno pokazał ze w Oli drzemią wielkie możliwości.
- Witam Olu, jak Twój wypoczynek po sezonie?
A.W - Witam, na pewno czuję, że bardzo wypoczęłam psychicznie. Trzy miesiące temu byłam już zmęczona tym rokiem. Poukładałam sobie parę spraw. Teraz jestem wypoczęta i z powrotem odzyskałam ogromne chęci do treningu. Z niecierpliwością czekam na przygotowania do nowego sezonu.
- Sezon zakończony, dla Ciebie sezon pechowy, na początku sezonu kraksa, kontuzja, wracanie do zdrowia, kolejna kraksa, mimo wszystko powalczyłaś o dobre wyniki, jak Ty sama oceniasz ten rok?
A.W - Ten rok był ciężki. Zaliczyłam dwie bardzo nieprzyjemne kraksy. Jedna z nich miała miejsce na samym początku w Sobótce. Pokrzyżowała tym samym moje przygotowania i o dobrym wejściu w sezon mogłam zapomnieć. Sporo czasu musiałam poświęcić na nadrobienie zaległości. Momentami miałam bardzo trudne chwile. Ale wytrwałam. Zdobyłam kilka dobrych miejsc w tym sezonie. Piąte miejsce na Mistrzostwach Polski jest dobrą lokatą, jednak zawsze pozostaje jakiś niedosyt. Podsumowując ten rok nie był zły, ale co prawda mogło być lepiej.
- Mimo tych problemów, bardzo dobrze pojechałaś na OOM, może nie było medalu jak rok temu, ale był solidny występ, jak wspominasz ten wyścig?
A.W - Jak już wspomniałam, piąte miejsce to dobry wynik. Dobrze się czułam i byłam bardzo zmotywowana. Trasa również mi odpowiadała, tylko niestety końcówka nie była dla mnie. Tam sobie nie poradziłam i do medalu, chociaż niewiele, ale zabrakło. Mimo to jestem zadowolona.
- Często trenujesz na przykład przygotowując się do sezonu w Chorwacji, uważasz ze to dobre miejsce do treningu przedsezonowego?
A.W - Niestety nie miałam okazji jeszcze wyjechać na takie zgrupowania w czasie przygotowawczym do sezonu, ale prywatnie z rowerem byłam kilka razy w Chorwacji. Uważam, że są tam doskonałe warunki do treningu. Zwłaszcza, kiedy w Polsce jest zima i nie zawsze pogoda pozwala na trening. W Chorwacji oprócz dobrych warunków atmosferycznych w tym czasie, jest też bardzo urozmaicony teren, dlatego można tam naprawdę solidnie poćwiczyć.
- W nowym sezonie będziesz już juniorką, jakie masz plany na nowy sezon? w jakie wyścigi celujesz?
A.W - Zmiana kategorii z juniorki młodszej na juniorkę to spore wyzwanie. Jednak ja jestem zmotywowana i gotowa je podjąć. Na pewno początki będą trudne i będę odczuwać duży przeskok. Ściganie z elitą jest bardzo wymagające, ale myślę, że po pewnym czasie przyzwyczaję się do zmiany. Uważam, że spokojna głowa, cierpliwość i ciężka praca przyniosą efekty. Moim największym celem będą mistrzostwa Polski.
- Uważasz ze stać Cię by w nowym roku być częścią drużyny Narodowej na najważniejsze wyścigi?
A.W - Jest to moje ogromne marzenie. Czy się spełni zobaczymy. Na pewno będę ciężko na to pracować.
- W kolarstwie często mówi się o dopingu, jak Ty się odnosisz właśnie do sprawy dopingu w kolarstwie?
A.W - Myślę, że stosowanie dopingu to powszechny problem, nie tylko w kolarstwie, ale również we wszystkich innych dyscyplinach. Osobiście uważam, że powinny po prostu być wykonywane częstsze kontrole antydopingowe. Niestety nie zawsze są na to poświęcane pieniądze. Mimo to, myślę, że aby walczyć z dopingiem i rywalizacja sportowa była rzeczywiście sprawiedliwa, należy dołożyć do tego jak największych starań, bez względu na koszty , które się z tym wiążą.
- Odchodzisz z drużyny Tramwajarza Łódź, mogłabyś zdradzić w jakiej ekipie będziemy mogli Cię zobaczyć w nowym sezonie?
A.W - Od nowego sezonu będę reprezentowała barwy BCM Nowatex Ziemia Darłowska.
- Dziękuję za rozmowę, życzę zdrowia i sukcesów.
A.W - Dziękuję i pozdrawiam
- Witam Olu, jak Twój wypoczynek po sezonie?
A.W - Witam, na pewno czuję, że bardzo wypoczęłam psychicznie. Trzy miesiące temu byłam już zmęczona tym rokiem. Poukładałam sobie parę spraw. Teraz jestem wypoczęta i z powrotem odzyskałam ogromne chęci do treningu. Z niecierpliwością czekam na przygotowania do nowego sezonu.
![]() |
| Fot: Magda Tkacz |
A.W - Ten rok był ciężki. Zaliczyłam dwie bardzo nieprzyjemne kraksy. Jedna z nich miała miejsce na samym początku w Sobótce. Pokrzyżowała tym samym moje przygotowania i o dobrym wejściu w sezon mogłam zapomnieć. Sporo czasu musiałam poświęcić na nadrobienie zaległości. Momentami miałam bardzo trudne chwile. Ale wytrwałam. Zdobyłam kilka dobrych miejsc w tym sezonie. Piąte miejsce na Mistrzostwach Polski jest dobrą lokatą, jednak zawsze pozostaje jakiś niedosyt. Podsumowując ten rok nie był zły, ale co prawda mogło być lepiej.
![]() |
| Fot: Andrzej Grynpeter |
A.W - Jak już wspomniałam, piąte miejsce to dobry wynik. Dobrze się czułam i byłam bardzo zmotywowana. Trasa również mi odpowiadała, tylko niestety końcówka nie była dla mnie. Tam sobie nie poradziłam i do medalu, chociaż niewiele, ale zabrakło. Mimo to jestem zadowolona.
![]() |
| Fot: KK Tramwajarz Łódź |
A.W - Niestety nie miałam okazji jeszcze wyjechać na takie zgrupowania w czasie przygotowawczym do sezonu, ale prywatnie z rowerem byłam kilka razy w Chorwacji. Uważam, że są tam doskonałe warunki do treningu. Zwłaszcza, kiedy w Polsce jest zima i nie zawsze pogoda pozwala na trening. W Chorwacji oprócz dobrych warunków atmosferycznych w tym czasie, jest też bardzo urozmaicony teren, dlatego można tam naprawdę solidnie poćwiczyć.
- W nowym sezonie będziesz już juniorką, jakie masz plany na nowy sezon? w jakie wyścigi celujesz?
A.W - Zmiana kategorii z juniorki młodszej na juniorkę to spore wyzwanie. Jednak ja jestem zmotywowana i gotowa je podjąć. Na pewno początki będą trudne i będę odczuwać duży przeskok. Ściganie z elitą jest bardzo wymagające, ale myślę, że po pewnym czasie przyzwyczaję się do zmiany. Uważam, że spokojna głowa, cierpliwość i ciężka praca przyniosą efekty. Moim największym celem będą mistrzostwa Polski.
- Uważasz ze stać Cię by w nowym roku być częścią drużyny Narodowej na najważniejsze wyścigi?
A.W - Jest to moje ogromne marzenie. Czy się spełni zobaczymy. Na pewno będę ciężko na to pracować.
- W kolarstwie często mówi się o dopingu, jak Ty się odnosisz właśnie do sprawy dopingu w kolarstwie?
A.W - Myślę, że stosowanie dopingu to powszechny problem, nie tylko w kolarstwie, ale również we wszystkich innych dyscyplinach. Osobiście uważam, że powinny po prostu być wykonywane częstsze kontrole antydopingowe. Niestety nie zawsze są na to poświęcane pieniądze. Mimo to, myślę, że aby walczyć z dopingiem i rywalizacja sportowa była rzeczywiście sprawiedliwa, należy dołożyć do tego jak największych starań, bez względu na koszty , które się z tym wiążą.
- Odchodzisz z drużyny Tramwajarza Łódź, mogłabyś zdradzić w jakiej ekipie będziemy mogli Cię zobaczyć w nowym sezonie?
A.W - Od nowego sezonu będę reprezentowała barwy BCM Nowatex Ziemia Darłowska.
A.W - Dziękuję i pozdrawiam







